A co w ogóle budujemy?

No tak – to dobre pytanie 🙂

Na początku mieliśmy plan zbudować dom według projektu indywidualnego (o tym więcej przy innej okazji). Jednak doszliśmy do wniosku że koszty były zbyt duże i patrząc na nasze potrzeby – dom byłby po prostu za duży no i jego utrzymanie byłoby raczej dosyć kosztowne.

Dlatego zmieniliśmy podejście. Wyszliśmy z założenia – budujemy dom na nasze potrzeby, tani w eksploatacji, szybki w budowie i możliwie ekologiczny. Dlaczego? No cóż:

  • nasze potrzeby – 2+2 z optymalną ilością miejsca na salon, gabinet do pracy (żadnych saun, pokoi zabaw itp.)
  • tani w eksploatacji bo koszty energii będą już tylko rosły i to raczej bardzo. Oznaczało to pójście w stronę domu energooszczędnego bądź pasywnego
  • szybki w budowie – jesteśmy raczej niecierpliwi, a budowanie domu w systemie tradycyjnym zgodnie ze sztuką (a nie z tym co pan Heniu powie:)) trwa zdecydowanie za długo. A przy okazji – czy kiedyś próbowaliście policzyć ile kosztuje budowa w systemie tradycyjnym, jeśli doda się koszty kredytu, ubezpieczeń itp.?
  • możliwie ekologiczny – nie jesteśmy zwariowani na punkcie ekologii ale słyszeliśmy i widzieliśmy wiele na temat syndromu chorego budynku (SBS), jesteśmy (przynajmniej w części) alergikami no i chcielibyśmy w miarę możliwości nie przyczyniać się do degradacji środowiska

Ponieważ jakiś czas temu zakupiliśmy działkę i nie chcieliśmy jeszcze raz bawić się w projektowanie domu od zera (no i za całkiem spore pieniądze) zaczęliśmy szukać projektu gotowego. Sprawa wydawała się prosta – ale tylko na początku. W zasadzie większe pracownie projektowe (tzw. projektów domów gotowych) oferuje sporo projektów domów nowoczesnych, rzekomo przystosowanych do budowy jako domy energooszczędne bądź pasywne. Problem zaczyna się kiedy bliżej przyjrzymy się takim projektom a jeszcze ciekawiej robi się gdy spróbujemy taki gotowy projekt wpisać w teren który posiadamy.

Po przejrzeniu i przeanalizowaniu kilku tysięcy projektów (nie, nie pomyliliśmy się) ze wszystkich większych pracowni projektowych (mniejszych też) udało nam się trafić na projekt pracowni Z500 o nazwie Z115. Spełniał on w zasadzie większość naszych wymagań, idealnie wpisywał się w naszą działkę. Ale co najważniejsze – został już kilkukrotnie zbudowany, była więc możliwość kontaktu z osobami które go zbudowały (albo było w trakcie budowy). Co ciekawsze – były również informacje (i zdjęcia) z realizacji tego projektu w wersji pasywnej.

Po szybkiej analizie i konsultacjach podjęliśmy decyzje – kupujemy. I tak w końcu lipca 2011r kupiliśmy projekt w wersji L (czyli odbicie lustrzane).

Advertisements
Otagowane , , , , , ,

2 thoughts on “A co w ogóle budujemy?

  1. Karolina pisze:

    Fajny projekt! Nie ma na nim solara na dachu- to opcjonalne?

    • tomekikasia pisze:

      Karolina – wybiegasz w przód, bo do tego tematu jeszcze nie dotarliśmy. Solary były jedną z opcji które rozważaliśmy ale według ostatnich obliczeń przy tym układzie który chcemy zainstalować temat jest po prostu nieopłacalny. Teraz mogę tylko zdradzić, że dom będzie ogrzewany w całości pompą ciepła – jak tylko dostaniemy potwierdzenie wyliczeń to szerzej napiszemy o systemie ogrzewania.

      Jeśli chodzi o pryncypia – to oczywiście solary można było dodać – projektanci rzadko jednak umieszczają je na wizualizacjach. Z punktu widzenia przepisów nie ma żadnych przeciwwskazań.

      Dzięki za komentarz i czekamy na więcej!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: