No to w jakiej technologii?

Nasz projekt, standardowo przyszedł przygotowany do technologii tradycyjnej – murowanej (nie to abyśmy mieli jakiś wybór). Zanim jednak dokonaliśmy wyboru projektu postanowiliśmy sie dobrze przygotować i zrobic tzw. research. Tak jak wcześniej pisaliśmy zależało nam na tym by budowa była szybka i ekologiczna.

Tak się składa, że technologia murowana ani szybka, ani super ekologiczna to nie jest. Zaczęliśmy szukać innej drogi. Może zbudować z porothermu, silki albo ytong’a na klej (cienka spoina). Była to jakaś opcja ale w zasadzie to nic (prawie) do szybkości nie wnosi. I tak trzeba lać wylewki, robić tynki itd. Błędów można popełnić wiele ale na czasie nie zyskamy.

Szukaliśmy dalej – może spróbujmy ‚klocków lego’ czyli szalunku traconego wypełnionego betonem. Rozwiazanie wyglada bardzo ciekawie bo buduje sie bardzo szybko, stosunkowo cieńka ściana daje bardzo dobre parametry cieplne. Wraca jednak temat tynków i wylewek. Cenowo bardzo atrakcyjne rozwiazanie. Jednak nie przemówiło do nas ze względu na styropian. Jakoś do ekologii kawałek no i dużo ludzi narzeka na jakość wykonania i efekt ‚termosu’. Szukaliśmy trochę na temat jakości (i trochę rownież oglądaliśmy) i temat da sie obejść – kwestia solidnej ekipy. Efekt termosu – cóż, rozwiązuje to dobra wentylacja (ale polecamy lektury for internetowych – niezły ubaw).

Kanadyjczyk, dom z bali (że o słomie nie wspominamy) rownież odpadł. I tu pojawił sie temat prefabrykacji.

Proszę tylko nie kojarzyć z wielką płytą – te czasu już dawno minęły. W technologii prefabrykacji buduje sie coraz wiecej na świecie ale rownież i w Polsce – mamy również fajne polskie patenty takie jak elementy z keramzytu wypełnionego styropianem. Ale wracając do sedna – prefabrykacja. Co wybrać? Jest tyle opcji i kilka firm które oferują rozwiązania.
Keramzytowe prefabrykaty odpadły dosyć szybko – jednak jest to produkt wypalany i podobnie jak cegły / glinka ma śladowe promieniowanie. Ostatecznie stanęło na prefabrykacji w oparciu o drewno konstrukcyjne i zminimalizowanie mokrego montażu.

Wybór takiej technologii okazał się być bardzo ciekawy ponieważ otworzył kilka fajnych opcji jeśli chodzi o zmiany w projekcie i zyski na przestrzeni użytkowej domu… ale o tym napiszemy w kolejnych wpisach.

Advertisements
Otagowane , , , , , , ,

2 thoughts on “No to w jakiej technologii?

  1. […] poprzednim wpisie pisaliśmy, że wybór technologii pozwolił nam na ciekawe opcje zmiany projektu. Dodatkowo jako […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: