podpisujemy umowę z wykonawcą

Skoro powiedzieliśmy A to trzeba ostatecznie przejść przez resztę alfabetu. Po kilku tygodniach dyskusji i przemyśleń ostatecznie zdecydowaliśmy się na wykonawcę. W międzyczasie robiliśmy jeszcze podejścia do innych technologii i kosztów by potwierdzić czy założenia mają sens no i czy aby koszty są właściwe. To co nas przekonało to fachowe podejście, nowatorskie technologie i rzeczowe podejście do sprawy – no i również elastyczność. O technologiach i rozwiązaniach będziemy pisali później przy okazji kolejnych etapów budowy.

Nie do przecenienia jest fakt, iż cena jaką wynegocjowaliśmy z naszym wykonawcą była ok 20% niższa niż u konkurencji przy zachowaniu porównywalnych parametrów technicznych. Oczywiście, wszystko wyjdzie nam w praniu i na końcowym rachunku – jednak tutaj powinniśmy nie mieć wielkich niespodzianek (tak myślimy). To co jest dla nas istotne to kompletna oferta – w naszym wypadku mamy dostać dom w tzw. standardzie deweloperskim – czyli nie powinniśmy się bawić w podwykonawców i walki z ekipami. No będzie trochę ale to zwykła wykończeniówka a z tym mamy już wystarczające doświadczenie…

Jest październik 2011, bodaj piątkowy wieczór i popełniamy podpisy na umowie. Zabawa dopiero się zacznie ale jesteśmy podekscytowani i przerażeni zarazem.

Reklamy
Otagowane ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: