11.11.11

Piękna data – tyle jedynek trafia się rzadko. Podobno przynosi szczęście jeśli się coś zaczyna – oby tak było.

Generalnie jest to święto narodowe ale jak się okazało dla geodetów nie był to problem. Umówiliśmy się zatem by wytyczyć fundamenty zgodne z wytycznymi od architekta.  Z samego rana pojawiłem się na działce a tu już panowie się uwijali i biegali z łatą i niwelatoream a już ławice zostały nabite. Dla niewtajemniczonych ławice to takie deski zbite na ‚płotek’ (dwie pionowo / jena poziomo, ot co).

Swoją drogą, z tymi ławicami nie było łatwo – i jak się okazuje ten sam problem trafia się inwestorom :). Otóż samo wytyczenie domu jest stosunkowo proste. Ale… no właśnie – nasz wykonawca poprosił o wytyczenie domu z wyniesieniem na ławice (też łatwizna). Tylko czy ktoś widział w sklepie budowlanym gotowe ławice? Raczej nie. Obdzwaniając geodetów pytaliśmy czy podejmą się wytyczenia i przygotowania rzeczonych ławic. Nie było łatwo ale w końcu znaleźliśmy chętnych. Trochę negocjacji i ustaliliśmy kwotę (początkowo była raczej zaporowa).

Z ciekawostek  – podczas wyznaczania tzw. ‚0’ budynku wyszło, że nasz architekt adaptujący popełnił mały błąd. Gdyby geodeci postąpili zgodnie z zaleceniami powinni wyznaczyć ‚0’ jakieś 4 metry pod ziemią – a bunkra przecież nie budujemy. Problem szybko rozwiązaliśmy ‚0’ wyznaczyliśmy na podstawie sąsiednich budynków. No i oczywiście odpowiedni wpis trafił do dziennika budowy.

Skoro wytyczony dom – to trzeba zabrać się za robienie fundamentów – ale o tym w kolejnym wpisie. Tym razem, będzie trochę zdjęć!

Advertisements
Otagowane ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: