Dzień 7 – pracujemy nad piętrem

No to kolejny dzień przywitał nas po burzy łagodnie – od samego rana piękne słońce i wszystko dobrze się zapowiada. Materiał dojechał więc panowie mogli się od rana zabrać do pracy – pełni zapału 🙂 Rano nie było nic ciekawego do sfotografowania (poza kałużami na fundamencie… ale po co to komu?) Z wykonawcą przedyskutowaliśmy kilka kwestii wykończeniowych np. łączenie elewacji z obróbką drzwi i okien, wykończeniu drzwi i kostki etc.. więcej o tym w swoim czasie.

Na plac wróciliśmy po 17.00 I miło było zobaczyć postępy 🙂 Więc podłoga (no dobrze, pierwsza jej warstwa) już się pojawiła. Szybkość montażu gwarantowana dzięki gwoździarce pneumatycznej (jak fajnie wyglądają gwoździe na taśmie :)) oraz dobrej pile do drewna. Niestety zaczęło się znowu paskudnie chmurzyć (co widać na zdjęciu poniżej) i panowie zabrali się za zabezpieczanie materiałów a my czmychnęliśmy do domu.

Ostatecznie deszcz nie spadł a wielka chmura rozeszła się po kościach. Ok 20.30, przy okazji wizyty w sklepie postanowiliśmy sprawdzić co się dzieje na placu budowy. Jechałem spokojnie a tu z daleka widzę dźwig. Więc noga na pedał i ciekaw tego co się dzieje zmierzam do celu. A tu… mamy już prawie wszystkie ściany na piętrze! W ciągu 15 minut jakie spędziłem na działce (unikając krwiopijczych komarów) miałem szansę zobaczyć montaż ściany (wciągnięcie dźwigiem, umiejscowienie, przykręcenie do ścian zewnętrznych, podłogi i sąsiadujących ścian nośnych). Kilka zdjęć poniżej. Czekamy co przyniesie piątek…

 

Advertisements
Otagowane , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: