Blog – reaktywacja

Jak to mówią – do trzech razy sztuka. Reaktywujemy pisanie naszego bloga – tym razem już tak na serio. Dostaliśmy wiele głosów i próśb by opisać co się u nas dzieje i jak się sprawy mają. Otóż sprawy mają się bardzo, bardzo ciekawie.

Dzisiaj na przykład wzięliśmy udział w nakręcaniu materiału promującego budownictwo energooszczędne i pasywne. Program sponsorowany jest przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przyjechała do nas profesjonalna ekipa filmowa i przez ponad 4 godziny pracowaliśmy nad materiałem, który ma być wydany na jesieni.  Jak tylko dostaniemy kopię ‚do rąk’ to na pewno się pochwalimy.

W tym tygodniu będziemy dodawać nowe wpisy razem z tak oczekiwanymi zdjęciami. Jeśli macie jakieś specjalne życzenia co do tematów – dajcie znać – zobaczymy jak się da nam to wpleść w nadrabianie zaległości.

Pozdrawiamy i oczywiście zachęcamy do lektury! Będzie się działo

Kasia i Tomek

 

Reklamy
Otagowane ,

2 thoughts on “Blog – reaktywacja

  1. Dia pisze:

    Witam, oto moje propozycje tematów 🙂
    Jak kwalifikuje się Państwa dom? Jako energooszczędny, czy jako pasywny? Dysponujecie Państwo jakimś certyfikatem?
    Jak po kilku miesiącach od wybudowania sprawdzają się technologie, które zastosowaliście? Co możecie polecić, a przed czym przestrzegacie?
    Jak wykonawca wywiązał się z umowy (pamiętam, że były jakieś problemy z terminami)?
    A na koniec to, co pewnie wszystkich interesuje – jaki był koszt wybudowania domu i (o ile dysponujecie taką informacją) jak on się ma do kosztów budowy w technologii tradycyjnej?

    • tomekikasia pisze:

      Dziękujemy za propozycje tematów. Będziemy na ten temat pisać bo w końcu celem jest szerzenie wiedzy na temat tego typu budownictwa. Odpowiadając na szybko – świadectwo energetyczne pokazuje nam wynik nieco poniżej 15kWh/m2/rok co mogłoby kwalifikować nas pod budynek pasywny. Jednakże nie planowaliśmy robić certyfikatu. W praktyce zużycie energii jest większe niż certyfikat pokazuje (z wielu powodów o których również napiszemy). Dopiero kolejny sezon grzewczy pokaże jak jest naprawdę 🙂 Ale będzie o czym pisać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: