pompa ciepła … czyli robimy podsumowanie roku

Niedługo minie rok działania naszej pompy, a więc najwyższa pora na podsumowanie 🙂

Na początek informacja, która na pewno najbardziej Was interesuje: ile zżarła nasza pompa? Podamy więc odczyty z dnia dzisiejszego i będzie to informacja o energii zużytej na ogrzewanie i podgrzanie wody, oraz o energii odzyskanej przez rekuperator (nasza pompa ma wbudowany rekuperator i całkowicie zarządza naszą wentylacją)

  • Zużycie energii na ogrzewanie : 4 MWh (w tym ok 1 MWh na całoroczną wentylację)
  • Zużycie energii na ogrzanie wody: 1 MWh (raz w miesiącu podgrzewamy wodę do 50-52 stopni, zwyczajnie nie przekraczamy 42)
  • Odzysk ciepła przez rekuperator: 3,7 MWh

Oczywiście mamy nadzieję, że w tym roku ogrzewanie wyjedzie nas jeszcze mniej 🙂 Z kilku powodów:

Po pierwsze od kwietnia mamy ocieplony fundament (i to tak porządnie). Ma to duży wpływ na ogrzewanie gdyż nasza pompa „patrzy” na temperaturę wody powracającej do systemu. Nieocieplony fundament schładzał nam tą wodę na tyle skutecznie, że temperatura w domu wynosiła ok 25-24 stopni (odczuwalna około 28).

Po drugie również w tym czasie zostały założone termoregulatory w pokojach. Nastawiamy termoregulatory na 20 stopni, dzięki temu odczuwalna temperatura wynosi około 23 stopni. (tak mi się wydaje – ja w każdym bądź razie chodzą w krótkim rękawie i jest mi wystarczająco ciepło, dzieci chodzą w cienkich bluzach i raczej nie wyglądają na zziębnięte :))

Po trzecie i chyba najważniejsze na wiosnę planujemy podłączyć naszą pompę do GWC. Dzięki temu będziemy mieli chłodne powietrze w upalne dni i mniejsze rachunki zimą 🙂 (pompa będzie otrzymywała powietrze o dodatniej temperaturze). Planujemy jeszcze instalację dodatkowego osprzętu, który dynamicznie ustala parametry pompy w oparciu o temperaturę pomieszczeń.

I chyba najważniejsze pytanie czy jesteśmy z naszej pompy zadowoleni?

Jeśli chodzi o urządzenie – tak. Jest co prawda duże, ale zawiera w sobie wszystko i „piec” i ogrzewacz wody i rekuperator. Obłaskawiliśmy ją również, zazwyczaj robi to o co ją poprosimy, a jak nie to ją do tego zmuszamy 🙂

Jeśli chodzi o serwis, to absolutnie nie. Otóż:

  • Nie mieliśmy wsparcia na etapie projektu (domyślamy się, że  „podwykonawca naszego Wykonawcy” miał, ale doradzono mu zgodnie z jego potrzebami – czyli zysk nad jakością) jak i w trakcie użytkowania.
  • Wszelkie informacje wyciągaliśmy pisząc i pisząc, dzwoniąc i dzwoniąc (i nie powiem, udało nam się znakomicie – mamy dużo więcej niż tylko instrukcję obsługi)
  • W standardowym wyposażeniu pompy za ceną małego samochodu nie ma manipulatora, który na bieżąco modyfikuje parametry urządzenia tak by były one jak najbardziej optymalne. I UWAGA! nie ma wkładki letniej, która pozwala ominąć rekuperator w okresie letnim. Oczywiście wszystkie te dodatki możemy dokupić za kilkaset złoty każdy!
  • W trakcie wyciągania instrukcji obsługi dowiedzieliśmy się również, że wg. gwarancji czas reakcji na zgłoszenie awarii wynosi do 21 dni, nikt nie był nam w stanie powiedzieć ile wynosi on statystycznie.  W zimę nie do przyjęcia! Wiedząc o tym wcześniej pewnie byśmy się porządnie zastanowili nad zakupem! Gwarant nie zwraca kosztów ogrzewania domu przez czas oczekiwania na naprawę.
  • Gwarancja wynosi 2 lata … chyba że czas pracy sprężarki w pierwszym roku użytkowania przekracza 2000 godzin, wtedy to skraca się ona do 1 roku! O tym oczywiście też dowiedzieliśmy się po czasie
  • Nie ma tak na prawdę dobrej siatki serwisowej – pan, który nam uruchamiał urządzenie i przyjedzie na jego serwis jest ze Złocieńca… Jest jeszcze człowiek w okolicy Radomia ale szef serwisu polecił nam pozostać przy naszym Panu
  • Serwis generalnie mało wie – większość szczegółowych pytań nie zastaje odpowiedzi a jeśli już są to nie tak szczegółowe jak byśmy sobie tego życzyli

Reasumując dzisiaj pewne rzeczy zrobilibyśmy inaczej. Przede wszystkim nie ufalibyśmy tak bardzo osobom, które budują nasz dom. Sprawdzalibyśmy wszystko sami i to dwa razy. Niestety pewne informacje otrzymaliśmy po dość długim drążeniu tematu i długim szukaniu, często przez przypadek. Pewne rzeczy (jak brak całkowitego oprzyrządowania pompy) nie przyszły nam do głowy – zakładaliśmy,  że pompa w takiej cenie będzie dostosowana, co najmniej do całorocznej pracy.

Reklamy
Otagowane , ,

3 thoughts on “pompa ciepła … czyli robimy podsumowanie roku

  1. wicia pisze:

    Niestety, pompy ciepła nie są jeszcze masowo montowane i serwisanci nie mają na czy się uczyć;) Ale oczywiście dla inwestora, który wydał mnóstwo kasy na pompę nie ma żadnego tłumaczenia. Czyli dom ma niemal 0 zużycie energii?

    • tomekikasia pisze:

      Jeszcze nie – na razie zużycie energii jest na poziomie domu pasywnego i wszystko czerpiemy z sieci. Docelowo zużycie energii będziemy chcieli zmniejszyć poprzez modernizacje osprzętu itp. aczkolwiek chcemy sami docelowo produkować energię – tak by zbliżyć się do autonomii 🙂

  2. wicia pisze:

    Trochę jest to straszne, ze w naszym kraju ekologia dużo kosztuje, ale cóż – gratuluję determinacji i życzę powodzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: