Category Archives: projekt

ekodom i co dalej?

no cóż…postanowiliśmy nie kończyć na samym domu 🙂 i zastosować ekologiczne rozwiązania również w ogrodzie.

Na pierwszy ogień poszło podejście i taras. Co zamiast tradycyjnej kostki? Co może ją zastąpić i będzie ładne, praktyczne i w miarę niedrogie? Postanowiliśmy taras i podejście do domu wysypać kamieniem – zdecydowaliśmy się na dolomit.

Aby kamień się nie rozsypywał i nie zapadał wyłożyliśmy pod niego panele Coregravel – jest to ekologiczne rozwiązanie  do stabilizacji żwiru i recyclingu wody. Przynajmniej tak twierdzi producent 🙂 i rzeczywiście nawet przy dużych ulewach na naszym tarasie i podejściu do domu nie zalega nawet odrobina wody. Wszystko bardzo ładnie wsiąka w grunt, więc nie naruszamy gospodarki wodnej otaczającego nas terenu.

Również na tarasie kamień sprawuje się bardzo dobrze. Nic się nie zapada i nie usypuje, nie ugina pod krzesłami i innymi meblami.

pdbudowa

panele Coregravel panele Coregravel taras pdejście do domu

Przed nami jednak największe wyzwania: budowa domku ogrodnika i wiaty, budowa domku dla dzieci oraz sadzenie żywopłotu, który ma nam całkowicie zastąpić frontowe ogrodzenie.

Pierwszy w kolejności będzie żywopłot więc trzymajcie kciuki – mamy do obsadzenia 30m w dwóch rzędach!

położymy dywan, czy zaryzykujemy…czyli jaka podłoga przetrzyma wszystko

Już kilka osób pytało nas o podłogę i wszystkich dziwił nasz wybór oraz interesowało wykonanie. Postanowiliśmy więc poświęcić wpis naszej podłodze 🙂

Jak już pisaliśmy wcześniej, od początku wiedzieliśmy jaki chcemy dom – biały, jasny, przytulny … jednym słowem SKANDYNAWSKI.

Moim marzeniem była podłoga ze starych desek, oczywiście malowanych na biało, z widocznymi łączeniami, dziurami po sękach itd. Niestety ze względu na ogrzewanie podłogowe nie mogliśmy sobie na taką podłogę pozwolić 😦

Poszukiwanie idealnego dla nas rozwiązania trwały bardzo długo, chyba najdłużej zajęło nam właśnie szukanie materiału na podłogę.

Pomysł z płytą OSB nie jest naszym oryginalnym pomysłem. Taką podłogę widziałam w jednym z wydań Elle Decoration UK (maj 2012) i zakochałam się w niej od razu. Niestety w opisie nie podano z czego ta podłoga i jak ją wykonano. Zaczęliśmy więc szukać i eksperymentować 🙂 Po wielu próbach z różnego rodzaju farbami, bejcami i lakierami udało nam się 🙂 z jednej strony mamy białą podłogę, z drugiej widać doskonale strukturę płyty i jej różne odcienie.

Poniżej przepis na naszą podłogę:

1.płyta OSB na pióro – wpust. My wybraliśmy płytę Kronpol OSB3 i przykleiliśmy ją po prostu do podłogi klejem wspomagającym przewodzenie ciepła.  Przy wybieraniu płyty zwróćcie uwagę na to by miała obniżony poziom formaldehydu.

2. przyklejoną płytę wyszlifowaliśmy taśmową szlifierką ręczną. Nie chcieliśmy ryzykować z cykliniarką do parkietu – baliśmy się, że za bardzo zedrze warstwę wierzchnią i podważy wióry. Szlifować musieliśmy, gdyż po pierwsze płyta pokryta była filmem, który skutecznie uniemożliwiał dalsze prace a po drugie była porządnie zanieczyszczona po pracach wykończeniowych.

3. pokryliśmy płytę dwukrotnie białą bejcą. My zdecydowaliśmy się na bejcę 3V3, która jako jedyna pobieliła naszą płytę. Próbowaliśmy płytę malować farbą do drewna i metalu, ale całkowicie zasłaniała ona strukturę płyty.

4. potrójne krycie matowym lakierem do drewna (lakier Harz-lack)

5. i najważniejszy składnik, bez którego nie miałabym mojej wymarzonej podłogi: mój Tata i mój Mąż, którzy wszystkie te prace wykonali samodzielnie 🙂 pewnie nieraz przeklinając mnie i moje pomysły 🙂

Czy podłoga spełniła nasze oczekiwania?

Jeżeli chodzi o wygląd spełniła nasze oczekiwania w 100 %. Wygląda na lekko zużytą, widać łączenia płyt (na czym mi zależało) i przede wszystkim mimo tego, iż jest biała pięknie widać strukturę płyty i jej różne odcienie. Nie jest to jednak podłoga dla każdego, w niczym bowiem nie przypomina tradycyjnych podłóg drewnianych, idealnie gładkich i z wysokim połyskiem.

Jeżeli chodzi o wytrzymałość i odporność to efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Na podłodze nie widać zużycia ani zarysowań. Samochodziki i inne zabawki spadają na nią cały czas, chłopcy jeżdżą po niej hulajnogami a w okresie letnim wnosili do domu tony piachu (jeszcze nie mamy trawy na ogrodzie) ale nic jej nie ruszyło 🙂

I jeszcze jedno… prawie nie widać na niej brudu 🙂

płyta OSB płyta OSBpłyta OSBpłyta OSBpłyta OSBpłyta OSBpłyta OSB

płyta OSB

płyta OSB

Otagowane , , , , , ,

No to modyfikujemy projekt

W poprzednim wpisie pisaliśmy, że wybór technologii pozwolił nam na ciekawe opcje zmiany projektu. Dodatkowo jako standard Z500 daje dosyć duże pole manewru jeśli chodzi o zmiany bez wymagania dodatkowej papierkologii..

Popytaliśmy zatem co można zmieniać i zabraliśmy się za zmiany w projekcie. Na początek ‚pod nóż’ poszły:

  • elewacja – rezygnujemy z pergoli oraz okładziny drewnianej – fajnie wygląda ale jakoś  nam nie pasuje
  • dach – staramy się uprościć bryłę i jeszcze unowocześnić dom – zrezygnowaliśmy więc z okapów oraz stężeń (dla nie wtajemniczonych – okap to część dachu która ‚zwisa’ za obrys budynku a stężenie to ta belka pomiędzy połaciami dachu)
  • okna – jak symetria to symetria – wszystkie okna (za wyjątkiem łazienkowego) będą tej samej wielkości. Jest to możliwe dzięki skróceniu okapów – wcześniej okap zasłaniał część okna
  • drzwi wejściowe – wkładamy drzwi z naświetlem bocznym i dzięki temu wejście ma 150cm

No ale idziemy dalej. Frajda zaczyna się dopiero kiedy zabieramy się za wnętrze. Ze względu na zwartą bryłę i niewielkie rozmiary domy możemy zrezygnować z wewnętrznych ścian nośnych. Na dodatek jest kilka elementów które chcemy poprawić / zmienić..

Poniżej obrazki z projektami przed i po 🙂 Niestety z przyczyn technicznych nie mamy dobrej jakości obrazków przed zmianami w wersji lustrzanej (czyli tej którą wybraliśmy). Prosimy zatem o wykonanie mentalnego odbicia lustrzanego 🙂

Parter

To jeden z najbardziej przemyślanych projektów jakie widzieliśmy. Fajnie rozłożone pomieszczenia. Wydaje się, że jedynym mankamentem jest spiżarnia – na rysunku wygląda OK ale w rzeczywistości byłaby ultra mała.. Tak więc z oryginału poniżej przechodzimy do naszej wersji.

Po zmianach:

A więc co się stało?

  • usunęliśmy ścianę oddzielającą klatę schodową od salonu. Początkowo miało nie być podpory i w zasadzie nie musiała by ona tam być… Jednak jak to mówią, na wszelkie ale… Dzięki temu zabiegowi otwieramy klatkę schodową i powiększamy salon
  • rezygnujemy z wiatrołapu i w jego miejsce powiększamy kotłownię (zyskujemy pralnio-kotłownię)oraz dodajemy miejsce na szafę wnękową – powstaje nam ładny ciąg od drzwi do okna tarasowego w salonie
  • rezygnujemy z kominka (będzie kiedyś bio kominek)

Piętro

Tutaj również w oryginale całkiem fajny rozkład pomieszczeń. Jednak za nic nie pasuje nam sauna. A ponieważ planujemy dom o niskim (lub bardzo niskim) zapotrzebowaniu na energię nie powinniśmy wstawiać sauny by go nie przegrzać. Nie wiemy również dlaczego sąsiadujące ze sobą pokoje nie są równej wielkości…

Po zmianach:

Nowy projekt piętra

A więc co się zmieniło?

  • sauna stała się garderobą przyłączoną do sypialni
  • w łazience pojawiło się okno – będzie wyjściem na taras nad garażem (w planach)
  • wyrównaliśmy pokoje – chłopaki muszą mieć takie same bo inaczej będzie awantura 🙂
  • uspokoiliśmy układ małego holu ustawiając symetrycznie drzwi

No to chyba wszystko z oczywistych zmian. Z nieoczywistych zmian – zmieniły się grubości wielu ścian. Zwłaszcza zewnętrznych oraz wielu działowych. Jest to zasługą technologii oraz nowatorskiego podejścia do ocieplenia budynku (o czym napiszemy później).

W rezultacie zmian dodaliśmy prawie 8m2 do powierzchni domu czyli jakieś 6%

Jeśli macie jakieś pytania bądź uwagi – to zapraszamy gorąco!

Otagowane , , , ,
%d blogerów lubi to: