Tag Archives: skandynawski design

położymy dywan, czy zaryzykujemy…czyli jaka podłoga przetrzyma wszystko

Już kilka osób pytało nas o podłogę i wszystkich dziwił nasz wybór oraz interesowało wykonanie. Postanowiliśmy więc poświęcić wpis naszej podłodze 🙂

Jak już pisaliśmy wcześniej, od początku wiedzieliśmy jaki chcemy dom – biały, jasny, przytulny … jednym słowem SKANDYNAWSKI.

Moim marzeniem była podłoga ze starych desek, oczywiście malowanych na biało, z widocznymi łączeniami, dziurami po sękach itd. Niestety ze względu na ogrzewanie podłogowe nie mogliśmy sobie na taką podłogę pozwolić 😦

Poszukiwanie idealnego dla nas rozwiązania trwały bardzo długo, chyba najdłużej zajęło nam właśnie szukanie materiału na podłogę.

Pomysł z płytą OSB nie jest naszym oryginalnym pomysłem. Taką podłogę widziałam w jednym z wydań Elle Decoration UK (maj 2012) i zakochałam się w niej od razu. Niestety w opisie nie podano z czego ta podłoga i jak ją wykonano. Zaczęliśmy więc szukać i eksperymentować 🙂 Po wielu próbach z różnego rodzaju farbami, bejcami i lakierami udało nam się 🙂 z jednej strony mamy białą podłogę, z drugiej widać doskonale strukturę płyty i jej różne odcienie.

Poniżej przepis na naszą podłogę:

1.płyta OSB na pióro – wpust. My wybraliśmy płytę Kronpol OSB3 i przykleiliśmy ją po prostu do podłogi klejem wspomagającym przewodzenie ciepła.  Przy wybieraniu płyty zwróćcie uwagę na to by miała obniżony poziom formaldehydu.

2. przyklejoną płytę wyszlifowaliśmy taśmową szlifierką ręczną. Nie chcieliśmy ryzykować z cykliniarką do parkietu – baliśmy się, że za bardzo zedrze warstwę wierzchnią i podważy wióry. Szlifować musieliśmy, gdyż po pierwsze płyta pokryta była filmem, który skutecznie uniemożliwiał dalsze prace a po drugie była porządnie zanieczyszczona po pracach wykończeniowych.

3. pokryliśmy płytę dwukrotnie białą bejcą. My zdecydowaliśmy się na bejcę 3V3, która jako jedyna pobieliła naszą płytę. Próbowaliśmy płytę malować farbą do drewna i metalu, ale całkowicie zasłaniała ona strukturę płyty.

4. potrójne krycie matowym lakierem do drewna (lakier Harz-lack)

5. i najważniejszy składnik, bez którego nie miałabym mojej wymarzonej podłogi: mój Tata i mój Mąż, którzy wszystkie te prace wykonali samodzielnie 🙂 pewnie nieraz przeklinając mnie i moje pomysły 🙂

Czy podłoga spełniła nasze oczekiwania?

Jeżeli chodzi o wygląd spełniła nasze oczekiwania w 100 %. Wygląda na lekko zużytą, widać łączenia płyt (na czym mi zależało) i przede wszystkim mimo tego, iż jest biała pięknie widać strukturę płyty i jej różne odcienie. Nie jest to jednak podłoga dla każdego, w niczym bowiem nie przypomina tradycyjnych podłóg drewnianych, idealnie gładkich i z wysokim połyskiem.

Jeżeli chodzi o wytrzymałość i odporność to efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Na podłodze nie widać zużycia ani zarysowań. Samochodziki i inne zabawki spadają na nią cały czas, chłopcy jeżdżą po niej hulajnogami a w okresie letnim wnosili do domu tony piachu (jeszcze nie mamy trawy na ogrodzie) ale nic jej nie ruszyło 🙂

I jeszcze jedno… prawie nie widać na niej brudu 🙂

płyta OSB płyta OSBpłyta OSBpłyta OSBpłyta OSBpłyta OSBpłyta OSB

płyta OSB

płyta OSB

Otagowane , , , , , ,

czym dzieci pobrudziły dziś ściany… czyli co zrobić by białe pozostało białe na dłużej

Od samego początku było dla nas oczywiste, że nasz dom będzie cechowała skandynawska prostota nie tylko do zewnątrz ale i we wnętrzach.

Dlatego też zdecydowaliśmy się na biel, dużo bieli. Mamy białą podłogę, w większości białe meble no i oczywiście białe ściany. I to właśnie ze ścianami mieliśmy największy problem. Co wybrać by były białe jak najdłużej? I oczywiście łatwe do czyszczenia – co przy dwóch małych chłopcach jest nie do przecenienia. Po długich dyskusjach wybraliśmy tapetę.

Na tapety konkretnej firmy (Vescom) zdecydowaliśmy się po rozmowie z naszym tapeciarzem. Pan Mariusz tapety te kładzie np. w lobby hotelowych ze względu na ich dużą odporność i zmywalność. I rzeczywiście na razie nie było zabrudzenia, którego nie dałoby się usunąć! Poza tym tapeta jest na tyle wodoodporna, że mogliśmy ją położyć także w dużej łazience – nawet przy wannie.

Kolejną niewątpliwą zaletą tapety jest szybkość jej położenia. Po czterech dniach ściany były gotowe! Kładzenie gładzi i kilkukrotne malowanie zajęłoby nam co najmniej dwa tygodnie.

Z naszej perspektywy tapety były strzałem w dziesiątkę i dobrą inwestycją, którą polecamy każdemu 🙂

Poniżej kilka zdjęć już po nałożeniu tapety. Po powiększeniu zdjęć widać, że biała ściana nie dochodzi do samej podłogi 🙂widok na hol wejściowyłazienkałazienkapokój synapokój synasypialnia

Otagowane , , , , , ,
%d blogerów lubi to: